Jak ze zwyczajnej rzeczy zrobić coś wyjątkowego? Bardzo proste....wykonać coś samemu i włożyć w to odrobinę serca a na pewno zostanie docenione. Tak więc z okazji Dnia Nauczyciela starsza córka poprosiła o pomoc. Miałam za zadanie z czekolady i ptasiego mleczka stworzyć wyjątkową czekoladę i wyjątkowe ptasie mleczko. Po reakcji obdarowanych melduję wykonanie zadania. U młodszej również pakowałam bombonierki. W tym roku umyśliłam sobie aby wyglądały jak paczki pocztowe. Papier trochę za elegancki może ale pomysł powstał po dostarczeniu papieru i czekoladek. I tak uważam zadanie zakończone sukcesem.
środa, 23 października 2013
czwartek, 10 października 2013
W stylu retro
Uwielbiam styl retro. Ja osobiście nazywam go babciny, ponieważ ten styl był u mojej babci. Te koronki, obrusiki, serweteczki....bajecznie. Zostało tak mi do dziś. Bardzo lubię takie rzeczy dla tego uszyłam komplecik woreczków i kosmetyczkę. Przydają się na podróż, wycieczkę lub choćby do torebki. Ja już przetestowałam i sprawdziły się idealnie. Wstyd mi, że do tej pory ich nie miałam i korzystałam z torebek foliowych. Na szczęście już posiadam i na tych się nie skończy.
niedziela, 29 września 2013
Nowe torebki
Powstały dwie nowe torebki dla moich pociech. Dla starszej w kolorze złota .Materiał zdobyty u tapicera. Bardzo mocny i trwały .W środku podszewka w groszki.
Druga dla młodszej, długo wyczekana sowa. Ten model kiedyś już szyłam. Ta jest większa i ma inne kwiatki na boczkach. Podszewka w grochy a w poprzedniej była w kropeczki. Córcia na urodziny dostała w prezencie porponetkę sowę i tak powstał komplecik. Piękny nieprawdaż.
Oczywiście jeszcze cieplutkie prosto spod igły od razu zapakowały i poszły z nimi do szkoły. Aby zrobić zdjęcia musiałam ukradkiem je podkraść na chwilę.
Uszyłam jeszcze dwa piórniki choć mogą służyć za kosmetyczki.
środa, 18 września 2013
Grzyby...
Czas na grzybobranie. Bardzo lubimy z mężem jeździć do lasu na grzyby. Mam nadzieję że jeszcze się nie kończą i po spacerujemy jeszcze po lasach.
Kiedyś na pewnym kiermaszu z rękodziełem mąż wypatrzył słój z decoupagu z motywem grzybowym. O pragnieniu posiadania go powiedział dopiero w domu . Co roku jeździł na ten kiermasz z nadzieją że go kupi ale cóż........więcej go nie ujrzał. Na szczęście żona nauczyła się tej techniki na tyle aby wykonać ten przedmiot. W tym roku mąż stał się szczęśliwym posiadaczem słoja z wzorem grzybowym który jest pełny pod samo wieczko suszonymi grzybami.
sobota, 7 września 2013
Poduszki
Zamówienie na prezent ślubny. Dziś w prezencie ślubnym pewna młoda para otrzyma ręcznie haftowane poduszki.W kolejce do pokazania czekają inne rzeczy ale postanowiłam ją ominąć i pokazać te dwa koronkowe jaśki. Poszewki uszyte zostały na wkłady o wymiarach 40 x 40cm.
Subskrybuj:
Posty (Atom)