czwartek, 15 listopada 2012

Święta tuż.... tuż....

U nas w sklepie Święta w pełni. Od 5 listopada prowadzimy Kiermasz Świąteczny który będzie trwał do samej Wigilii. Ciekawe ozdoby, podarunki lub rzeczy na prezenty.Cały czas powstają nowe cudaśki.  I o dziwo nikt nie mówi że za wcześnie. Zapraszam do obejrzenia Świątecznego wystroju w sklepie.


 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

wtorek, 6 listopada 2012

Nowe dzieła rodzinne

I stało się.....powstały nowe twory męża i uwaga......młodszej córci (Magda11lat). Tak bardzo podobały  się jej wzory na serwetkach że postanowiła sama coś zrobić. Tak oto w domu mam teraz dwoje artystów zajmującą się decoupage. Ja z drugą córką (Renata14lat) zdecydowanie wolimy szydełko i maszynę do szycia.
Mąż zrobił butelkę bez żadnego tła chciał aby była  przezroczysta.




















Madzia zrobiła butelkę na moniaki - tak mówi na pieniądze w bilonie.











 









Nie uchronił się przed zręcznymi rączkami  Madzi nawet słoik po kawie. Za to jakie słodkie owieczki na nim zamieszkały.















Ja tam byłam i.....oczywiście sprzątałam to całe zamieszanie.


czwartek, 1 listopada 2012

Weekendowe czapki

Tak jak obiecałam pokażę dziś nową kolekcję czapek które ostatnio powstały. Cały czas powstają nowe czapki i nie tylko czapki. A ...i  najważniejsze. Zastanawiacie się dlaczego manekin od czapek ma zawsze zakryte oczy. Już wyjaśniam. Manekin jest rozmiaru dziecięcego i odpowiada rozmiarom dla dzieci do lat 12. Wszystkie czapki są dla dorosłych a to jedyny manekin jaki posiadam w tej chwili.















































































Ten  komplet powstał na specjalne życzenie młodszej córci.





























niedziela, 28 października 2012

Torba

Dostałam zamówienie na uszycie torebki z koniem.Powiem szczerze że za intrygowało mnie takie zlecenie. Pomyślałam jak ja to zrobię aby zadowolić klientkę. Lubię wyzwania i to było jedno z nich. Udało się i zadanie zaliczyłam na piątkę. Koń jest wycięty z materiału i naszyty jak aplikacja gzygzakiem. Resztę konturów również  wyhaftowałam maszyną. Dodam że pierwszy raz robiłam coś w tym stylu i chyba mi się spodobało. Natrudziłam się sporo ale warto było bo efekt zaskoczył nawet mnie.

























Kolor torebki to kwa z mlekiem czyli ciemny beż.
W weekendy powstają czapki tylko grubsze bo zima tuż tuż, a może już. Patrząc przez okno to całkiem już. Dziś skończyłam nową kolekcję nakryć głowy. Trochę nowych wzorów i kolorów. Rano córcia nada je pocztą do adresata. Zdjęcia  pokażę wkrótce. Powstał również nowe dzieło męża ale po kolei najpierw czapki.